sobota, 28 maja 2011

Kiedy wyobraźnia krzywdzi innych ludzi...

Nie powiem pewnie nic nowego twierdząc, że jest cała masa przepięknych książek, które czyta się z ogromna trudnością - no męczy po prostu... A kiedy już człowiek skończy to sam się sobie dziwi dlaczego lektura była taka mozolna. Tak było ze mną i książką Iana McEwana "Pokuta". Książkę czytałam bowiem na okoliczność Dyskusyjnego Klubu Książki w naszej gminnej bibliotece i chociaż zaczęłam ze znacznym wyprzedzeniem to ledwie ledwie udało mi się wyrobić w czasie.

Książka składa się z czterech części, których akcja toczy się w różnym miejscu i czasie, różni są też narratorzy.

Część pierwsza powieści rozgrywa się w wiejskiej posiadłości, latem 1935 roku kiedy  to 13-letnia Briony Tallis z utęsknieniem czeka na powrót z uniwersytetu ukochanego brata Leona.
Cały tekst recenzji znajdziecie TUTAJ

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz