Penmarrick, Susan Howatch
"Penmarrick" to potężna saga rodzinna z rodową posiadłością i wzgórzami Kornwalii w tle. Książka do której trochę trudno mi się ustosunkować, z jednej strony nieźle napisana, z niebanalnymi postaciami i ciekawym pomysłem na fabułę, z drugiej nużąca i momentami stanowczo przydługa.
Tytułowy Penmarrick to dwór nad brzegiem morza, który pradziad rodziny wygrał w kości. Wspaniały budynek będzie wzbudzać wśród kolejnych pokoleń kornwalijskiej rodziny zazdrość, namiętność oraz pożądanie, zapewni każdemu z męskich potomków odpowiedni status społeczny i ugruntuje nienawiść między nimi - czyli jak w dobrej sadze rodzinnej. Losy samej familii zaczynamy śledzić od Marka, który dziedziczy rodowe gniazdo i osiedla się w nim z wybranką serca Janną, ma to miejsce w połowie XIX wieku. Będzie nam dane poznać dzieje ich synów, które obejmą w czasie jeszcze koniec drugiej wojny światowej. Czyli ramy czasowe powieści sięgają ery wiktoriańskiej i kończą się w 1945 r. - całkiem niezły rozstrzał.
C.D. SMIETANKA LITERACKA
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz