czwartek, 4 sierpnia 2011

"Kryształowy Anioł" - Katarzyna Grochola

Mimo, że Katarzyna Grochola króluje na rynku polskiej literatury popularnej, jakoś dotychczas udawało mi się omijać jej książki. Jakoś trzymałam się stereotypu, że to byle co, tymczasem na tle swojego segmentu (literatura dla pań polskich autorek) "Kryształowy Anioł" prezentuje się całkiem nieźle: trochę humoru, sprawne operowanie językiem...
Naszła mnie jednak taka refleksja. Kiedyś punktem kulminacyjnym każdej romantycznej opowieści był ślub. Potem (powiedzmy) erotyczne spełnienie. Obecnie takim punktem, w którym zbiegają się wszystkie nitki jest rozwód. Bez porządnego rozwodu na koncie nic w zasadzie nie wiemy o sobie, nie ma też co marzyć bez niego o szczęściu. Poza tym rozwód to wydarzenia atrakcyjne społecznie. Może balów debiutantek rozwódek jeszcze w PL nie ma, ale wieczorki rozwodowe to już norma. W dodatku to wydarzenie do którego warto przygotować się jak najwcześniej, najlepiej jeszcze przed poznaniem kandydata na (eks) męża. Artykuły w stylu "nowe życie po rozwodzie" można spotkać już nawet w czasopismach dla nastolatek. Ja chwilowo już zaspokoiłam swoje zapotrzebowanie na te tematykę:).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz